Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.
alter-ego
alter-ego
Wszystko w porządku, tylko nie każcie mi mówić tego, co myślę i jak myślę.
— Marek Hłasko, "Ósmy dzień tygodnia"
Tags: Books Quotes
Reposted fromemkaaaaa90 emkaaaaa90
alter-ego
Rzadko rozumieliście mnie
Rzadko rozumiałem was,
Tylko gdyśmy byli w gównie,
Rozumieliśmy się wraz.
— Heine
Tags: Books Quotes
alter-ego
alter-ego
To thine own self be true
— Polonius
alter-ego
Oh penis, goddess of love that you are.
Reposted fromrollinsonowa rollinsonowa vialenirium lenirium
alter-ego
ADAM: Mój pierworodny, Kainie, ty milczysz?
KAIN: Cóż bym miał mówić?
ADAM: Modlić się.
KAIN:Was dosyć.
ADAM: Myśmy się szczerze modlili.
KAIN: I głośno! Jam słyszał.
ADAM: I Bóg, mam nadzieję.
ABEL: Amen!
ADAM: A ty, mój starszy synu, milczysz ciągle?
KAIN: Najlepiej czynię, gdy milczę!
ADAM: Dlaczego?
KAIN: Bo nie mam o co prosić.
ADAM: Nie masz za co dziękować?
KAIN: Za nic!
ADAM: Wszak żyjesz?
KAIN: Wszak umrę!
— Kain, George Gordon Byron
Reposted bylmn lmn
alter-ego
KSIĄDZ
(...) Teraz, mój synu, przed wieczności drogą
Nié masz co komu przekazać na ziemi?

KORDIAN
Nic.

KSIĄDZ
I nikogo na ziemi?...

KORDIAN
Nikogo.

KSIĄDZ
Nie byliż ludzie przyjaciołmi twemi?...

KORDIAN
Nikt.
— Kordian, akt III, scena VIII
alter-ego
How weary, stale, flat and unprofitable
Seem to me all the uses of this world
— Hamlet
alter-ego
Ty, co byś zrobił, gdybyś się obudził rano i okazałoby się, że te całe studia to był tylko sen?
Bolek popatrzył na mnie ponuro.
– Upiłbym się z radości i zostałbym traktorzystą – odparł głosem grobowym.
— Joanna Chmielewska "Autobiografia"
Tags: Books Quotes
Reposted frommelisa melisa
alter-ego

I get up. There is a white hole in the wall, a mirror. It is a trap. I know I am going to let myself be caught in it. I have. The grey thing appears in the mirror. I go over and look at it, I can no longer get away.

It is the reflection of my face.

— Jean-Paul Sartre
Reposted bynettle-carrier nettle-carrier
alter-ego
Idioci - wyszeptałem, odwracając się do ściany i czując, że napływają mi do oczu łzy bezsilnej nienawiści do tego świata - Boże, co za idioci. Nawet nie idioci, lecz cienie idiotów... Cienie we mgle...
— Wiktor Pielewin - Mały palec Buddy
Tags: Books Quotes
Reposted frommegiddovl megiddovl
alter-ego

Now, all of a sudden, my mind had turned on me (...) and turned time and time again to the subject of death: I was going to die, what difference did anything make?

Each day I awoke deeply tired (...) Then a gray, bleak preoccupation with death, dying, and decaying, that everything was born but to die.

(...) I never again looked at the sky and saw only vastness and beauty. From that afternoon on I saw that death was also and always there.

— Nevermind
Reposted bysheliza0120 sheliza0120
alter-ego
... Am I a coward?
Who calls me villain? breaks my pate across? 
Plucks off my beard and blows it in my face? 
Tweaks me by the nose? gives me the lie i' the throat, 
As deep as to the lungs? Who does me this? 
Ha! 
Ha! 'Swounds, I should take it! for it cannot be
But I am pigeon-liver'd and lack gall
To make oppression bitter ...
— Hamlet
Reposted byYELLOWBREEZES YELLOWBREEZES
alter-ego
MASKA 4
Wyczerpuje się twoja sztuka i wyczerpuje się twoja myśl.

KONRAD
Nie. Widzę tylko coraz szerzej i obejmuję coraz szersze kręgi rzeczy, które widzę i słyszę. Zaś gaśnie wszystko, co utrzymywało się pustym dźwiękiem i farbą.

MASKA 4
Gaśnie sztuka. Przemaga życie.

KONRAD
Nie. Rozwija się sztuka.

MASKA 4
A życie?

KONRAD
Życie dla mnie nie istnieje.
— Wyzwolenie, Wyspiański
alter-ego
MASKA 10
Dążysz... do... gdzie?

KONRAD
Do... (zatrzymuje się)

MASKA 10
Do jakowegoś wyzwolenia.

KONRAD
Śmierć?!

MASKA 10
Samobójstwo.

KONRAD
A że ty przez śmierć dobrowolną rozumieć jesteś w stanie li tylko samobójstwo.

MASKA 10
No, a cóż?

KONRAD
Przyjmij tylko do wiadomości, że wyzwolenie przez Śmierć można mieć nie tylko na drodze samobójczej.

MASKA 10
No, ale w każdym razie jest to: zabić się.

KONRAD
Jest to zabić siebie... siebie, tego, który jest... Bez wystrzału i bez trucizny, której się zażywa. - Ale to dopiero początek... I jeszcze nie o tym myślałem, a raczej mówiłem.

MASKA 10
Tak, bo nie mówisz tego, co myślałeś.

KONRAD
Bo chcę przede wszystkim, ażebyś myślał wraz ze mną.

MASKA 10
Otóż więc myślę.

KONRAD
To znaczy ledwo: słuchasz:
— Wyzwolenie, Wyspiański
alter-ego
(z dziką ironią)
Stój, stój, żałosne pisklę!... precz, wrzasku niewieści!
Będęż, jak dziecko szczęścia, umierając szlochał?
Wszystko mi, wszystko niebiosa wydarły,
Lecz reszty dumy nie mogą odebrać
Żywy, o nic przed nikim nie umiałem żebrać,
Żebrać litości nie będę umarły!
— Gustaw, Dziady cz. IV (in loving memory of)
alter-ego
I decided early in graduate school that I needed to do something about my moods. It quickly came down to a choice between seeing a psychiatrist or buying a horse. Since almost everyone I knew was seeing a psychiatrist, and since I had an absolute belief that I should be able to handle my own problems, I naturally bought a horse.
— An unquiet mind, trololololololo nahahahah
alter-ego
I am tired of hiding, tired of misspent and knotted energies, tired of the hypocrisy, and tired of acting as though I have something to hide.
— An unquiet mind
alter-ego
There is a particular kind of pain, elation, loneliness, and terror involved in this kind of madness. When you're high it's tremendous. The ideas and feelings are fast and frequent like shooting stars, and you follow them until you find better and brighter ones. Shyness goes, the right words and gestures are suddenly there, the power to captivate others a felt certainty. There are interests found in uninteresting people. Sensuality is pervasive and the desire to seduce and be seduced irresistible. Feelings of ease, intensity, power, well-being, financial omnipotence, and euphoria pervade one's marrow. But, somewhere, this changes. The fast ideas are far too fast, and there are far too many; overwhelming confusion replaces clarity. Memory goes. Humor and absorption on friends' faces are replaced by fear and concern. Everything previously moving with the grain is now against-- you are irritable, angry, frightened, uncontrollable, and enmeshed totally in the blackest caves of the mind. You never knew those caves were there. It will never end, for madness carves its own reality.

It goes on and on, and finally there are only others’ recollections of your behavior-your bizzare, frenetic, aimless behaviors-for mania has at least some grace in partially obliterating memories. What then, after the medications, psychiatrist, despair, depression and overdose? All those incredible feelings to sort through. Who is being too polite to say what? Who knows what? What did I do? Why? And most hauntingly, when will it happen again? Then, too, are the bitter reminders-medicine to take, resent, forget, take, resent, and forget, but always to take. Credit cards revoked, bounced checks to cover, explanations due at work, apologies to make, intermittent memories (what did I do?), friendships gone or drained, a ruined marriage. And always, when will it happen again? Which of my feelings are real? Which of the me’s is me? The wild, impulsive, chaotic, energetic, and crazy one? Or the shy, withdrawn, desperate, suicidal, doomed and tired one? Probably a bit of both, hopefully much that is neither.
— ... An unquiet mind ...
Older posts are this way If this message doesn't go away, click anywhere on the page to continue loading posts.
Could not load more posts
Maybe Soup is currently being updated? I'll try again automatically in a few seconds...
Just a second, loading more posts...
You've reached the end.

Don't be the product, buy the product!

Schweinderl